Wykopy pod rurociagi44

Im bardziej wymyślnie, tym śmieszniej

by paulapaula on gru.08, 2011, under Bez kategorii

Coraz częściej spotykam się z sytuacjami, w których kiedy dowiaduję się jak na imię swemu potomkowi dali jego rodzice zbiera mi się na śmiech. A to najbardziej ludzka reakcja. Często zdarza się również, iż chce mi się ryczeć, bywam zdruzgotany, zmieszany, po prostu nie mogę tego przyswoić. O stylu się ponoć nie kłóci, to co ma prawo nie podobać się mojej osobie, inni mogą uważać za wzorzec – i odwrotnie. Rzecz jednak w tym, iż uważam, że niektóre imiona tak wyraźnie wbite są w naszych umysłach, tak zgodnie się nam z czymś lub kimś kojarzą, iż wielkim wyzwanie jest nazywanie tak swych dzieci, które na dodatek noszą nasze nazwisko. Spotkałem się np. z chłopcem o imieniu Adolf, i wcale nie był Niemcem. W swoim życiu miałem okazję ścisnąć dłoń Albinowi, który ani trochę nie miał bladej skóry a także Alfonsowi, który notabene zarabiał na życie zasiadając w redakcji w gazecie – i nie była to podpucha. W sferze politycznej Polski głośno działają również mężczyźni o słodko brzmiących imionach Maria – jest przecież Pan Rokita oraz nowy prezydent Komorowski – czy wam też coś tu nie pasuje? Jeśli chodzi o damy, moja przyjaciółka ma na imię Genowefa i nawet nie zadawajcie pytania czy ma na nazwisko Pigwa. istnieje też Sonia, która kojarzy mi się z małym, bezbronnym chomikiem, którego trzyma się w terrarium, no i Żaklina, której imię ledwo przechodzi mi przez usta. Myślę, że im dłużej i bardziej rodzice główkują nad imionami dla swych maluchów, tym gorsze są tego rezultaty.

:, , ,

Leave a Reply

Looking for something?

Use the form below to search the site:

Still not finding what you're looking for? Drop a comment on a post or contact us so we can take care of it!

Visit our friends!

A few highly recommended friends...

    Archives

    All entries, chronologically...


    ściągnij | dom | wczasy kenia | princelion | wdrażanie iso